Zasa­dy

TUR­NIEJ UMIE­JĘT­NO­ŚCI WOJEN­NY­CH
MIE­CZ HER­KU­SA MON­TE

W poło­wie mie­sią­ca sierp­nia do pru­skiej osa­dy Ama­lang zja­dą dziel­ni wojo­wie, aby oddać hołd naj­więk­sze­mu wodzo­wi ziem pru­ski­ch Her­ku­so­wi Mon­te. Pocho­dził on z zamoż­ne­go rodu Mon­te­mi­dów z ple­mie­nia Natan­gów i zapi­sał się na kar­ta­ch histo­rii jako nie­złom­ny wojow­nik i pru­ski patrio­ta. Dla­te­go przez dwa dni wojo­wie będą wyka­zy­wać się umie­jęt­no­ścia­mi wojen­ny­mi, aby w nie­dziel­nym fina­le sto­czyć hono­ro­wą wal­kę o boga­to zdo­bio­ny mie­cz nazwa­ny imie­niem wodza Pru­sów. Wojow­ni­cy uczest­ni­czą­cy w tym wyda­rze­niu pocho­dzą z róż­ny­ch kra­in i repre­zen­tu­ją róż­ne kul­tu­ry: wikin­gów, Sło­wian i Pru­sów.

Dru­ży­na Wojów Bole­sła­wo­wy­ch „Bia­ło­zór” z Olsz­ty­na
Dru­ży­na Wikin­gów „Nidhogg” z Bra­nie­wa
Dru­ży­na „Gau­tar” z Brus
Dru­ży­na Wikin­gów „Witland” z Elblą­ga
Dru­ży­na Wikin­gów „Hraf­nar­nir” z Gdań­ska
Dru­ży­na „Mid­gard­sorm” z Płoc­ka

Sła­wa Her­kus Mon­te!
Sła­wa Wojo­wie!

Tur­niej skła­da się z dwó­ch eta­pów: eli­mi­na­cji i tur­nie­ju fina­ło­we­go.

  • Eli­mi­na­cje:

- rzut oszcze­pem do celu,
 — strze­la­nie z łuku

Eli­mi­na­cje odby­wa­ją się w sobo­tę i mają na celu usta­wie­nie dra­bin­ki walk na nie­dziel­ny tur­niej fina­ło­wy. Wojo­wie z naj­więk­szą licz­bą punk­tów zdo­by­ty­ch w eli­mi­na­cja­ch są roz­sta­wia­ni a do nich dolo­so­wa­ni ci, któ­rzy zdo­by­li naj­mniej punk­tów.

Rzut oszcze­pem: rzu­ca­my oszcze­pa­mi do celu odle­gło­ść ok. 10 m (oszcze­py wła­sne lub od orga­ni­za­to­ra).

Strze­la­nie z łuku: strze­la­my do celu ok. 20 m (łuk wła­sny lub od orga­ni­za­to­ra).

  • Tur­niej fina­ło­wy

skła­da się z dwó­ch rund:
 — wal­czy­my do 5 tra­fień na krót­kie topo­ry i okrą­głe tar­cze. Wojow­nik, któ­ry zada dwa tra­fie­nia do dal­szej wal­ki może wybrać dowol­ną broń i tar­czę.
 — wal­czy­my do 5 tra­fień na dowol­ną broń i tar­cze.

W związ­ku z tym, że jest to tur­niej Wojów zale­ca­ny jest pan­ce­rz (kol­czu­ga, lamel­ka, ewen­tu­al­nie napraw­dę pan­cer­na prze­szy­wa) do walk. Cie­niut­kie prze­szyw­ki i kafta­ny nie są pan­ce­rzem.

Sła­wa!

ZOBA­CZ ULOT­KĘ